Bezpieczeństwo w domowym zaciszu

Od lat największym zagrożeniem dla maluchów w domu są gniazdka elektryczne, schody, okna, szuflady z ostrymi sztućcami, meble z ostrymi kantami itp. Dopóki malec nie może poruszać się samodzielnie, w domu nic mu nie grozi, ale przychodzi pewien wiek( ok.2 lat),kiedy nasze ukochane dziecko odczuwa potrzebę poznawania świata, wtedy odkrywamy jakie niebezpieczeństwa czyhają na każdym kroku. Mimo, iż nasza pociecha rozumie słowo ”nie wolno” to chęć odkrywania świata jest większa niż zakazy mamy i taty. Co wiec powinniśmy zrobić aby nasz dom był bezpieczny? -Minimalizować zagrożenia. Dlaczego niby gniazdko elektryczne jest dla dziecka takie fascynujące? Jeśli użyjemy swojej wyobraźni nagle okazuje się, że gniazdko elektryczne przypomina dziecku uśmiechniętą buzie z dwoma oczkami i noskiem. W trosce o bezpieczeństwo, powinniśmy zabezpieczyć wszelakie gniazdka i urządzenia elektryczne. Te, które są rzadko używane bądź wcale możemy ukryć zasuwając je meblami, zaś te które są często używane muszą być zasłonięte specjalnymi zaślepkami. Jest jednak lepsze rozwiązanie praktyczne na wiele lat, to zamontowanie gniazd wtykowych. Mają specjalne zapadki, których dziecko nie jest w stanie sforsować, dzięki nim tylko osoba dorosła będzie umiała korzystać z takiego gniazdka. Można też wybrać inne rozwiązanie i zakupić bezpiecznik różnicowo- prądowy. Jego zaletą jest szybka milisekundowa reakcja na nieprawidłowości , dzięki czemu jeśli dziecko mokrą rączką dotknie kontaktu, bezpiecznik natychmiast odłączy dopływ prądu. Taki bezpiecznik odpowiednio zamontuje nam elektryk. Jeśli zaś chodzi o niebezpieczeństwo spadnięcia dziecka ze schodów, to też można temu zaradzić. Aby zmniejszyć ryzyko, powinniśmy zamontować bramki zabezpieczające na dole i na górze schodów. Dla malucha do lat 4 to przeszkoda, której nie pokona aby dostać się na schody. Bramkę taką możemy kupić w markecie, a do zamontowania możemy wezwać „złotą rączkę ”.Następnym zagrożeniem dla ciekawskiego malucha jest kuchnia. Aby uniknąć poparzenia powinniśmy płytę kuchenki zabezpieczyć specjalną osłoną. Środki czystości trzymajmy zawsze w zamkniętych lub położonych wysoko szafkach, a ostre przedmioty kuchenne takie jak noże chowajmy zawsze w szufladach ze specjalnym zabezpieczeniem. Okna również są olbrzymim zagrożeniem dla małego dziecka. Jest lato upał, więc otwieramy okna, aby było bezpiecznie dla maluszka należy zabezpieczyć je specjalnymi ogranicznikami, które nie pozwolą otworzyć go szerzej niż na 10 cm. Starajmy się także odsuwać meble spod okien, po których malec mógłby się wspiąć na parapet. Tak, naprawdę nasz dom to masa pułapek dla naszych małych dzieci, aby je minimalizować wezwijmy np. pana ”złotą rączkę ”, który odpowiednio i fachowo uczyni nasz dom bezpieczniejszym.